Chwila jak marzenie

Blog sklepu lufkajakmarzenie.pl

Etykiety

poniedziałek, 15 listopada 2010

Muzeum Techniki w Warszawie, PRL, kosmos itp

Muzeum Techniki to pachnące PRLem (przyjemnie całkiem) muzeum, które wielu z nas kojarzy się na pewno z latami szkolnymi. Można tu obejrzeć naprawdę bogatą kolekcję oldskulowych przedmiotów i urządzen. Niekiedy aż się łezka w oku kręci, wyprawa do tego muzeum to trochę podróż sentymentalna, Centrum Kopernika bynajmniej nie jest konkurencją, mimo, że i tu można wziąć udział w eksperymentach naukowych okrywających prawa fizyki. Wiele ciekawych eksponatów, choć często ma sie wrażenie, że trochę tu dla nich ciasno.

Wybrałem się tu głównie żeby zobaczyć wystawę „PRLTM. Eksport architektury i urbanistyki z Polski Ludowej”. Zrobiłem kilka zdjęć projektów polskich architektów realizowanych w takich krajach jak Irak czy Syria, niektóre były tak dobre, że aż żal że to nie u nas je zbudowano. Mam na myśli oczywiście te, które nie noszą cech architektury arabskiej, ta dziwnie by w Polsce wyglądała. 

Budynek biurowy w Bagdadzie, proj. Aleksander Markiewicz, Jerzy Staniszkis & Kahtan Awni Architects (1960):
 

  Ten sam biurowiec, elewacja północno-wschodnia:


  Efekt koncowy:

Projekt wieżowca w Zjednoczonych Emiratach Arabaskich, proj. Arenco, Włodzimierz Karczmarzyk (1983):


 Tereny Międzynarodowych Targów Handlowych w Akrze w Ghanie, proj. Jacek Chyrosz & Stanisław Rymaszewski (1962-1967):

Miejsce pamięci w Algierii, proj. Marian Konieczny (1982):
 

 Projekt kinotaeatru w Libii, proj. Ryszard Trzaska, Zdzisław Jonca i Janusz Olszewski:


Po obejrzeniu tej wystawy, wybraliśmy się na oglądanie perełek z  kolekcji stałej muzeum. Bardzo chciałem zobaczyć  AKAT-1, czyli pierwszy na świecie tranzystorowy analizator równań różniczkowych, mówiąc po polsku komputer analogowy, zaprojektowany przez Jacka Karpińskiego w 1959. Amerykanin z którym zwiedzałem muzeum krzyknął „Jetsons!” i muszę przyznać, że coś tu jest na rzeczy:




I jeszcze kilka innych zdjęć:




Naprawdę fazowa miejscówka :)

2 komentarze:

  1. Już ze dwa lata tam nie byłem. Czas nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przyznam, że byłem tam po raz pierwszy od czasów szkolnych :)

    OdpowiedzUsuń